Ogłoszenie

Uwaga !!!

Udostępniamy Ci całą zgromadzoną tu widzę i jeszcze więcej na szkoleniach uwodzenia i flirtu:

Szkoła uwodzenia Be Alpha

Oto przykładowa opinia:

"(...)Czuje się tak zdopingowany wiedzą jaką posiadłem, że przewyższyło to moje wszelkie oczekiwania. Podrywanie lasek stało sie tak proste, że sam w to nie wierze(...) "


Emil, 24l. (emilgtw@wp.pl),
Be Alpha Intensywny



Serdecznie zapraszamy!

Kurs uwodzenia


#1 07-10-2006 01:13:40

long3r

Advanced

tajne ;)
Skąd: uwodzenie.fr
Zarejestrowany: 27-09-2006
Posty: 38

Prawdziwy Direct !

Prawidłowy direct:
Author: Desperado
Translated by: longer


Direct to nie szczanie w gacie i półgodzinne chytre spoglądanie w stronę laski, po czym podbicie do niej na parkiecie z tekstem "Wydaje mi się że jesteś gorąca".

Direct to:
-odwrócenie jej twarzą do siebie
-głęboki, kilkusekundowy kontakt wzrokowy
-łagodny uśmiech (w trakcie tego kontaktu wzrokowego)
-i tekst: "Wyglądasz..... ślicznie.................... prześlicznie (wypowiedziane wolno, celowo uzywając mimiki twarzy i intonacji głosu do podkreślenia tych słów)........ powiedz mi, jakim jesteś typem osoby?..... jesteś przyjacielska?"
-wtedy wchodzisz w głęboki raport

To jest emocjonalne, powolne, przemyślane... bardzo alpha!

99% lasek doświadczy uczucia motylków w swoich brzuchach i burzy mózgu po takim openerze. Będą się śmiać, chichotać... polubią to!

Niewielu jest kolesi, którzy potrafią to zrobić. Więc prawdopodobnie dziewczyna nigdy nie przeżyła czegoś takiego w swoim całym życiu... jedynie czytała w swoich romansidłach i marzyła, że mogłoby się jej to przydarzyć w realu

Najwazniejszym punktem tego openera jest by wypowiedzieć go "z biegu", bezzwłocznie... nie po 3 minutach.

Oczywiście jest możliwe zbudowanie attraction wolniej, uzywając wszelkiego rodzaju indirectowych technik, ale nie zaprzątajmy sobie nimi teraz głowy.

Prawdziwy directowy otwieracz jest jak emocjonalny wybuch megatonowej bomby atmowej.

Żadnych podstępnych sztuczek.



Longer <jeszcze tak nie potrafię ;] >

Ostatnio edytowany przez long3r (07-10-2006 01:14:54)


-------------------

Prawdziwymi zwycięzcami sa ci, którzy walczą i nigdy nie zaprzestają... !

Offline

 

#2 12-03-2007 20:34:17

EarthCitizen

Advanced

8369242
Skąd: Lost Heaven
Zarejestrowany: 16-02-2007
Posty: 19

Re: Prawdziwy Direct !

<<<a co powiesz na to?- podchodzisz do dziewczyny-BL prawidłowe, kontakt wzrokowy-wszytko zahowane. Izolujesz ją, mówisz "mółgbym Cie wziąć na słówko" ona "a niee", mimochodem wstaje i mówisz stonowanym pewnym siebie głosem "wydajesz mi sie fajną dziewczyną i chetnie bym cie poznał.... chwilowa pauza jak masz na imie ?" blablabla...  na drugi dzien otwiera mi dzrwi do szkoły<miałą widocznie dyzur>, zadnej reakcji, nic, myslisz " co do cholery, przeciez sie z nią zapoznawałem, dobra ...">>> być moze sie przestraszyła, nigdy nie byłą w takiej sytuacji i nie wie jak ma sie zachować i co ma zrobić z tym nienzjomym, który w tak spektakularny sposób zapoznał sie z całkiem obcą mu osobą, nie wiem.... poradźcie coś:)

Offline

 

#3 12-03-2007 21:00:37

Telenova

Advanced

Skąd: Wrocław
Zarejestrowany: 24-01-2007
Posty: 38

Re: Prawdziwy Direct !

kurczee nie chce za ostro tego skomentować bo różnie to bywa, no ale od początku:

1) po pierwsze nie ten dział, bo to co Ty zrobiłeś to nie jest żaden prawdziwy Direct : ),
kiedyś na Tu pod ksywką Tele złożyłem jeden rapport: "mój pierwszy i ostatni rapport" jeden z Directów wyglądał tak: podchodze do lasek na parkeicie jako że mój kumpel je wybrał obejmuje obydwie i mówie: hej dizewczyny wybieram się z kumplem na główny parkiet, ale te dwie na nim nie wyglądają, i nie potrafią się tańczyć, wy w sumie nie wyglądacie tak źle, i z tego co widze potraficie się w miare ruszać, za 5sek byliśmy na głownym podeście.(jak kogoś dokładniej interesuje niech zajrzy na TU bo nie pamiętam aż tak)

Teraz odnośnie Twojego posta, skoro piszesz że wszystko było nienaganie nie będe negował, opener jak opener bez żadnych rewolucji no ale wstała pogadaliście i takie tam więc jest OK : ), wynika z tego  najwidoczniej że rozmowa którą z nią przeprowadziłeś nie była na tyle interesująca.. , ja w ogóle nie kumam czemu nie spędziłeś z nią w klubie tego wieczora, no chyba że spędziłeś tylko nie chciało Ci się opisywać, w takim razie pozostaje opcja ,jako że pewnie jesteś w wieku gm./liceum laska nie przezwyczajona do takich akcji speszyła się Twoją osobą w szkole, ale to Ty powinieneś mieć jakiś txt w rękawie na ten moment : ) i wywalić jakimś c&f


So many G, so little..

Offline

 

#4 17-04-2007 17:12:02

brzozik

Advanced

2900350
Skąd: Pisz
Zarejestrowany: 10-11-2006
Posty: 189
WWW

Re: Prawdziwy Direct !

Cała historia działa się 14 lat temu (oż, k**** mać...) w czasach, gdy poradniki, które dzisiaj stosujemy i opisujemy ich działanie, były takim wymysłem, jak dziś krążki wibrujące Durexa...

Wtedy zapinał ten, który miał talent, albo ci, którym talentu brakowało, lecz szybko się uczyli...

Kolega, o którym piszę (nazwijmy go Miluś) talent niewątpliwie posiadał. Ba, był nawet geniuszem w tej dziedzinie, rozrywanym przez babeczki, podziwianym przez kolesi. Przystojny, z pięknym głosem, całkiem niegłupi, z libido, którym mógł się podzielić z pułkiem wojska.
Właśnie w związku z męczącą go ciągła stójką prącia wyznawał zasadę nie marnowania czasu na barowe pogawędki o bzdurach, które nie wiadomo jak się mają skończyć. Jego dajrektowe podejscie do sprawy miało tylko dwa wyjścia: liść na ryło, lub ostre dymanko. W proporcjach 20:80 na niekorzyść liścia...
Historia wydarzyła się w pewnym ogródku w Sopocie o dość późno-wczesnej godzinie wchodu słońca. Oprócz Milusia przy stoliku siedziały dwie HB9, jego przyjaciel Dziki (lat 18, niecierpliwy uczeń Milusia) i jakiś znany aktor-gwiazdor, który czarował HB's głodnymi kawałkami zza kulisów Sztosu, czy innego dzieła polskiej kinematografii.
Miluś siedział z "lekko" opuszczoną głową na piersi, dochodząc do siebie po suto zakrapianej nocy, przysłuchując się trelom- śliniących się Dzikiego i aktora- do zblazowanych i ziewających już sikorek.
Każdy z nas pamięta z pewnością, jak popełniał te same błedy, opowiadając podpitym HB's o szkole, o psie, o wakacjach na obozie sprawnościowym i przeoczał punkt krytyczny, w którym należało sprawę domknąć.
Taki punkt zbliżał się wielkimi krokami, a właściwie już minął i bezpowrotnie się oddalał, gdy Miluś nagle zmarszczył brwi...
Nie wiadomo, co go bardziej poruszyło; czy oczywista głupota i zmarnowany czas, i pieniądze kolegów, czy też odechciało mu się siedzieć i zamierzał pójść do domu spać.
W każdym razie obudził się na dobre, poklepał się na przebudzenie po policzkach, jednym chaustem dopił resztkę drinka i zamaszyście wstał rzucająć do dziewcząt: "No dobra. Ile można pierdolić? Czasami trzeba się wyruchać! Idźcie po torebki!"

To jest prawdziwy direct!
Historyjka z forum TU. Btw widzieliście jaki tam śmietnik? Jak chcecie się pośmiać to śmiało wchodźcie.


Uciekając od księcia, Kopciuszek zostawił drugi but na podłodze, spódniczkę na żyrandolu, bluzkę na komodzie... Ale o tym bajka milczy.

Offline

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
Kodeks Napoleona dodatkowe źródło